Archive for the 'Photos' Category
Think of This Before You Buy !
Sunday, April 20th, 2008Sometimes it is hard to imagine the disproportion of food consumption.
Often people just have got only a hazy notion of poverty and affluence. Generally it is regarded that the South part of our planete is poor and the North part is rich. If we have in mind f.e Africa we probably imagine starvation, drought, war ect. But this attitude will remain as a loose idea unless we take a tough comparison of diet/eating style in one week in diffrent part of the world. It will show how it is really Diffrent.
Diffrent in terms of food expenditure, in terms of avalability and cost , in terms of family size and diet of what is eaten within a week in diffrent countries.
I received the photos below from one of those email forwards ( thanks Ania!).
In this case seeing is believing and put this into perspective… ( from the highest to the lowest expenditure)
Germany : The Melander family of Bargteheide
Food expenditure for one week: 375.39 Euros or $500.07
United States : The Revis family of North Carolina
Food expenditure for one week $341.98
Italy: The Manzo family of Sicily
Food expenditure for one week: 214.36 Euros or $260.11
Mexico: The Casales family of Cuernavaca
Food expenditure for one week: 1,862.78 Mexican Pesos or $189.09
Poland : The Sobczynscy family of Konstancin-Jeziorna
Food expenditure for one week: 582.48 Zlotys or $151.27
Egypt: The Ahmed family of Cairo
Food expenditure for one week: 387.85 Egyptian Pounds or $68.53
Ecuador : The Ayme family of Tingo
Food expenditure for one week: $31.55
Bhutan: The Namgay family of Shingkhey Village
Food expenditure for one week: 224.93 ngultrum or $5.03
Chad : The Aboubakar family of Breidjing Camp
Food expenditure for one week: 685 CFA Francs or $1.23
And You?
Original comment: Don’t know about you, but right about now, I’m counting my blessings!
Znaleźli żółwia !!!
Friday, April 18th, 2008Jak donosi prasa (”The Plain Dealer”), naukowcy z Cleveland Metroparks Zoo odnaleźli w północnym Wietnamie prawdopodobnie jedynego, żyjącego na wolności żółwia-giganta z gatunku R. swinhoei.
Ten słodkowodny żółw charakteryzuje się miękkim pancerzem; ma ok. 100 długości i ok. 70 cm szerokości, waży od 120-140 kg.
Gatunek ten podobnie jak 90 innych gatunków żółwi słodkowodnych w Azji jest na Światowej Czerwonej Liście Zwierząt Ginących i Zagrożonych.
Na całym świecie żyją tylko 4 osobniki tego gatunku. 2 egzemplarze znajdują się w ogrodach botanicznych w Chinach, jeden został właśnie odnaleziony, a czwarty żyje w Hoan Kiem Lake w Hanoi, Wietnamie. I tu zaczyna się ciekawa historia.
Żółw, który zamieszkuje jezioro Hoan Kiem w samym centrum Hanoi jest uważany za żyjący, kulturowy relikt i narodową świętość. Legenda głosi iż okaz ten, nazywany Boskim Złotym Żółwiem pojawia się w sprzyjających momentach historii Wietnamu. Źródła historyczne podają datę pierwszego pojawienia się żółwia za czasów panowania króla An Duong Vuong (257-207 p.n.e), pomagając mu w budowie fortyfikacji cytadeli Co Loa - antycznej stolicy ówczesnego państwa Au Lac ( późniejszego Wietnamu). Zwalczał złe duchy sprzymierzone z synami poprzedniego władcy, które nie pozwalały na dokończenie budowy, pozostawiając po każdej nocy zniszczony kawałek murów. Siły te, dowodzone przez Tysiącletnią-Białą Kurę zostały rozbite jak łatwo można się domyślić przez Żółwia. Po wypełnionej misji żółw zostawił władcy swoje wielkie pazury, które król użył jako bełt w swej kuszy, co czyniło go niezwyciężonym.
Później, gdy Co Loa zostało zaatakowane przez wojska chińskie, król użył magiczne pazury żółwia, które nasłały na obce wojska deszcz śmiertelnych strzał i przepędziły spod murów miasta.
Przegrani jednak nie dali za wygraną i za pomocą fortelu zdołali wydobyć tajemnicę An Duong Vuong. Pod pozorem zawarcia pokoju, władca państwa Zhao (jedno z królestw należących do ówczesnego formującego się cesarstwa chińskiego) zaproponował małżeństwo swojego syna z piękną córką An Duong Vuong celem wydobycia od niej tajemnicy. I tym właśnie sposobem żółwi skarb i tajniki techniki wojskowej Au Lac dostały się w ręce wroga. Zaś król dowiedziawszy się o zdradzie zabił swoją córkę, a sam się utopił skacząc do jeziora.
Świątynia w Hanoi poświęcona królowi An Duong Vuong
Następne wzmianki dotyczą wydarzeń z XVI n.e kiedy to generał Le loi otrzymał od rybaków magiczny miecz, którego wydobyli z głębin jeziora. Według legendy moc miecza dał generałowi naprzyrodzone siły, dzięki którym mógł walczyć przeciw chińskim okupantom. Ostatecznie generałowi udało się odeprzeć obce wojska z kraju i choć udało się odzyskać niepodległość po tysiącletniej dominacji, to jednak Wietnam nadal pozostawał w sferze wpływów chińskich, a Le Loi w odpowiedzi na uznanie państwa ze strony cesarza chińskiego wystosował pismo w którym, przyrzekł lojalność i współpracę wobec imperium, A sam został królem dając początek nowej dynastii.
Le Loi na pocztówce z XX wieku
Historia opowiada dalej, iż pewnego dnia płynąc łódką na jeziorze w Hanoi, nagle jego oczom ukazał się olbrzymi żółw, który złapał miecz i szybko zanurzył się w czeluściach wody. Długie poszukiwania i miecza i żółwia spełzły na niczym. Le Loi zrozumiał, że miecz w istocie był własnością Żółwia i należał mu się zwrot. Od tamtych wydarzeń król nakazał nazwać jezioro - Jeziorem Zwróconego Miecza (Ho Hoan Kiem) albo Jeziorem Miecza (Ho Guom). Do dziś jest to najpiękniejsze jezioro w Hanoi, będące częścią Starego Miasta i punktem centralnym w wielu szlaków turystycznych.
Słynny drewniany Most Huc - Most Porannego Brzasku łączący Jadeitową wyspę z lądem
Na samym środku jeziora znajduje się wyspa, a niej Thap Rua czyli Wieża Żółwia
Wieża nocą
A żółw od czasu do czasu wynurza się z jeziora i Wietnamczycy przypisują daty jego pojawienia się za wyjątkowe dla kraju i znaczące dla historii: 1999 (podczas ceremonii poświęcenia parku dla Le Loi nad jeziorem), 2000 (ukazał się wielu oficjelom i naukowcom podczas inauguracji otwarcia pomnika Le Loi w tym parku). Ciekawe, że często pojawia się przy różnych okazjach związanych z królem. Ostatni raz widziano go w
2005 roku. Można śmiało powiedzieć, że jest to jedyna lubiana przez wszystkich żyjąca legenda miasta.
Według Ha Dinh Duc, profesora z Departamentu Biologii Wydziału Nauk Przyrodniczych, egzemplarz z jeziora może być tym samym z czasów Le Loi. Ma prawdopodobnie od ok. 550 do 700 lat.
Tak wyglądał okaz znaleziony martwy w 1967 przy jeziorze Hoan Kiem - prace konserwatorskie profesora Duc
Dziś wiele krajowych i zagranicznych organizacji pozarządowych, stawiają za cel ochronę ostatnich osobników zagrożonych gatunków żółwi, tak aby nie kończyły w gorącym kociołku jako najwyższej klasy delicje (to z powodu miękkiego, słodkiego i bardzo pożywnego mięsa), ani jako sproszkowany afrodyzjak czy też trofeum na ścianie kolekcjonera. W restauracjach w Wietnamie, czy w Chinach albo na Tajwanie można spróbować dania z żółwi, a krew ich zmieszany z alkoholem to niebywały rarytas, jako lek na całe zło (czytaj: środek na potencję).
Uwaga - Drastyczne dla niektórych zdjęcie:
W telewizji są nawet programy kulinarne pokazujące jak robić dania z żółwi. Osobiście uważam, że dopóki do celów kulinarnych są wykorzystywane gatunki pospolitych żółwi, nie zagrożonych wyginięciem czy pochodzące z hodowli, można jak najbardziej delektować się ich smakiem. Pytanie tylko czy zamawiając żółwia w restauracji wiemy jakiego żółwia jemy i jakie jest jego źródło co w takich miejscach jest często trudne do wybadania.
A oto kociołek z mięsem żółwim wart grzechu (ceramiczna podstawka do pałeczek jest w kształcie żółwia):
Miscellaneous pictures from Vietnam streets
Saturday, March 29th, 2008U2 - Achtung Berlin - ZooStation
Monday, March 17th, 2008Directed by Ludwik
Szczęśliwego Nowego Roku Szczura 2008
Thursday, February 7th, 2008Wczoraj był Sylwester - ostatni dzień starego roku - według kalendarza Księżycowego. Żegnaliśmy rok Złotej Świni 2007, a przywitaliśmy rok Ziemistego Szczura 2008.
Mijający rok Świni (Złotej) był uważany za jeden z najlepszych lat, jeśli nie najlepszy rok do zawierania małżeństwa, płodzenia dzieci i trafnych inwestycji, ponieważ Świnia od zawsze była symbolem dobrobytu, szczęścia i fortuny. Nieprzypadkowo w języku chińskim ideogram oznaczający słowo rodzina (Jia), składa się z 2 elementów- dachu i … świni. To było w zeszłym roku.
Czego w takim razie możemy się spodziewać po nowym roku?
Szczur jest zwierzęciem numer jeden jeżeli chodzi o kolejność w peletonie 12 znaków.
Pozycja ta nie była przypadkowa. Legenda głosi, iż król Niebios chcąc nazwać każdy miesiąc roku imieniem jednego ze zwierząt zorganizował wyścig, po to by wyłonić ich kolejność.
Gdy zbliżał się czas wyścigu, Kot, który zapomniał dokładnej daty, zapytał się Szczura o termin, ten zaś celowo go błędnie poinformował. Przekraczając nurt rzeki, sam Szczur siedział na rogach Woła, po to by w końcowym, decydującym momencie wyścigu zeskoczyć do linii mety. I tak Szczur został zwycięzcą. Zaś Kot, który oczywiście nie zdążył na czas, poprzysiągł zemstę na całym Szczurzym klanie. Dlatego rozumiemy czemu Kot po dziś dzień goni Szczura.
Rok spod znaku Ziemistego Szczura sprzyja nowym wyzwaniom, tym, którzy niczego się nie boją i chcą spróbować czegoś nowego, Szczur może w zamian dać upragniony sukces. Los ma sprzyjać tym, którzy są aktywni. Szczur w tym roku pomaga związkom, ma być dużo romantyzmu, miłości i seksualności.
Poza tym jest to także rok rozwoju intelektualnego - słowa i znaki pisane będą dominować. Pod wpływem inteligentnego i utalentowanego Szczura, będzie łatwiej o doprowadzenie swoich pomysłow do końca i to z powodzeniem. To jest rok pisarzy i naukowców.
Obchody Nowego Roku na przykładzie Wietnamu

Dekoracja na Starym Mieście w Hanoi
Podobnie jak w Chinach kolor czerwony jest wszechobecny. Ponieważ czerwień jest uważany za symbol szczęścia i pomyślności. Mieszkania, ulice mają w tym okresie przewagę czerwieni i różnych odcieni - np. różowy.

Powyżej, sklep z dekoracjami świątecznymi na Starym Mieście.
Okres nowego roku nazywa się po wietnamsku ” Tet” .
Jest to najważniejsze święto w roku, gdzie cała rodzina zbiera się by pichcić, biesiadować, składać wizyty i rewizyty dalszym członkom rodziny czy przyjaciołom. Jest to połączenie polskiego Bożego Narodzenia i Sylwestra w jednym. Przy czym sam okres świąteczny trwa ponad tydzień (licząc od Sylwestra) często do kilku tygodni. Na ten czas w krajach obchodzących nowy rok zamiera gospodarka, np. pracownicy najemni w Sajgonie wracają do swoich wsi po to, by wrócić do pracy za miesiąc na przełomie lutego/marca. Podobnie jest w Chinach.
Ponieważ Tet wypada zazwyczaj na przełomie stycznia/lutego ( w każdym roku jest inna data), a w Wietnamie, który leży w strefie równikowej i zwrotnikowej, to okres początku wiosny, stąd Tet nazywa się często również Powitaniem Wiosny.
Symbolem jest gałązka wiśni/ brzoskwini, która symbolizuje odradzanie się natury i przyjście Wiosny. Większość Wietnamczyków kupuje taką gałązkę z bladoróżowymi pąkami lub też drzewka kumkwatu (odmiany mandarynki) czy pomarańczy do domu, by zaprosić szczęście i fortunę, a także wnieść dobrą świeżość.
Wieczorem rodzina zasiada do kolacji żegnającej stary rok, zaś o północy wraz z fajerwerkami (niegdyś były to petardy, dziś zabronione) wita się nowy rok.
Dla większości emigrantów mieszkających poza Wietnamem, nowy rok nadchodzi wraz z północą według czasu wietnamskiego. Jeśli zatem różnica między Polską a Wietnamem wynosi 6 godzin, to o 18 stej w Warszawie, Wietnamczycy witają już nowy rok. Jednakże według wielu znawców i wróżbistów feng-shui, nowy rok powinno się obchodzić według czasu lokalnego, tam gdzie aktualnie żyjemy.
Ci, którzy nie mogą się zdecydować, zaleca się obchodzenie podwójnej północy.
Niektóre noworoczne specjały to :
Banh Trung ( grube ciasto ryżowe z nadzieniem mięsnym lub fasolowym owinięte w liść bananowy)
Mien (cassava vermicelli - brązowo-przezroczysty makaron zrobiony z manioku, w przeciwieństwie do makaronu ryżowego - rice vermicelli )
Kurczak (gotowany/ duszony-najlepiej cały)
Soi ( najlepiej z Gac, czyli ryż kleisty z Tykwą - tykwa jest czerwona, co wpisuje się doskonale w symbolikę szczęścia; choć oczywiście Soi można robić także z zieloną fasolą, czarną ect.)
Szynka wietnamska
Surówki
Poniżej, ryż kleisty z tykwą
Banh trung :
Na talerzu szynka wietnamska, banh trung i oczywiście dużo owoców

Przed jedzeniem należy wszystkie dania wystawić na stół,zapalić kadzidła, swoją modlitwą prosić o pomyślność i zaprosić do stołu Bogów i Przodków. Gdy kadzidła skończą się palić, można już jeść.
Z Tet cieszą się chyba najbardziej dzieci, nie tylko z powodu wspaniałej atmosfery rodzinnych przygotowań, ale chyba przede wszystkim z powodu… pieniędzy. Zwyczajem jest aby dorośli dawali dzieciom (swoim, przyjaciół, sąsiadów, dziadkowie wnukom, ect) w czerwonej kopercie ( zwanej Bao Lixi) jakąś małą lub niemałą sumkę. Tak więc, co bardziej obrotne dzieci lub te które mają dość rozległą sieć członków rodziny, mogą liczyć na niezły zarobek, nierzadko stanowiący równowartość średniego, miesięcznego dochodu…
Nadmienię, że oprócz dzieci pieniądze dostają też starzy ludzie - seniorzy, ale od swoich dzieci, które zazwyczaj mają już w miarę ustabilizowane życie i rodzinę. Więc, jeśli ktoś jest studentem, niepracującym w dodatku, to może nadal liczyć na czerwone Bao Lixi :)
Tak wygląda Bao Lixi :
Kto przekracza próg?
Wietnamczycy są bardzo zabobonni. Wierzą, iż w zależności od tego spod jakiego znaku jest dany człowiek lub gość, który pierwszy przekroczy próg domu w pierwszy dzień nowego roku się taki będzie cały rok. Dobiera się zatem szczególnie gości na przykład w tym roku próg męskiego właściciela domu spod znaku Metalowego Kota powinien przekroczyć osoba spod znaku Drewnianego Konia ( inaczej jest gdy właścicielem domu jest kobieta)
Z kolei nie bez znaczenia jest też w jakim kierunku i w jakiej godzinie wyjdziemy z domu w pierwszy dzień, drugi itp. Tu także zależy od znaku danej osoby (lub niektóre szkoły podają ogólne, dobre kierunki dla danego roku). Na przykład w tym roku w drugi dzień nowego roku nie należy być aktywnym, najlepiej spędzić w domu, a jak już trzeba wyjść, to należy się skierować w stronę południowo-wschodnim w do 11-stej.
Przez pierwsze kilka dni, a już napewno w pierwszy dzień nie wolno wyrzucać śmieci, zamiatać, ani pożyczać czy oddawać innym pieniądze. Ponieważ oznacza to upływ dobrobytu (pieniędzy).
Słynne na całym świecie są tańce smoka w Nowy Rok. Smok, inaczej niż w kulturze Zachodniej jest uważany za stworzenie symbolizujące szczęście, pomyślność i siłę, która ma zadanie odpędzić złe duchy i wnieść dobro do domu. Z tego powodu taniec smoka pozwala obudzić ową pozytywną siłę i jest także wyrazem szacunku wobec dostojnego Stwora.
W atmosferze ciepłych oparów kadzideł i zapachów pysznych dań życzę Wszystkim (zarówno tym, którzy obchodzą jak i nie obchodzą) Szczęścia, Zdrowia i Pomyślności.
Następne życzenia z tej okazji będą już 25 stycznia 2009, kiedy znów pożegnamy pana Szczura a przywitamy pana Woła, który jak pamiętamy, był drugi na mecie.
East vs West
Sunday, December 16th, 2007Yang is Chinese, moved to Germany with parents at age 14. She is a graphic designer of international renown, her projects are connected with cultural identity, mainly introducing for public a complexity of Chinese/ Asian thinking in a very simple way. One of her best well-known project is called ” Ost trifft West” - “East vs West”. Has received many international awards. More about Yang on her website http://www.yangliudesign.com/
Thousands of essays were written to describe differences between East and West, but unlike others Yang Liu presented it in a form of pictures exposing stereotypes which are only an ideal type, however, in someway it shows a modal characteristic of people from East and West.
Yang’s upbringing in Germany has influenced her perception of Eastern features. Through the pictographs the Western observer seems to emerge . Yang looks at the Asian culture from the position of German researcher whose ( German) culture was used as a pattern for general Western model - Ordnung ( Order) vs Chaos, Directness vs Two-faceness, Good Individualism vs Bad Colectiveness ect.
I have an impression that Yang’s work ends up with the conclusion that the West is OK and the East must learn lot, though East’s approaching to the reality is funny and provides good fun.
Here are pictures below showing what I called the clash of cultures.
Blue- West
Red- East
1. Anger
2. Contacts
3. Elderly in day to day life
4. Handling of problems
5. Beauty ideal
6. In the restaurant
7. Moods and weather
8. Novelties
9. Opinion
10. Party
11. Punctuality
12. Queue when waiting
13. Showering time
14. Sundays on the road
15. The boss
16. The child
17. Three meals a day
18. Transportation
19. Travelling
20. What’s trendy
21. Way of life
22. With belly hurt
23. Self
Tramp dog at Zhengda’s Campus…
Monday, December 3rd, 2007Sushi little fun
Sunday, December 2nd, 2007An existential drama in two acts
Thursday, November 15th, 2007Na Chmielnej
Wednesday, October 31st, 2007Sztuczka
Monday, October 29th, 2007Because No
Sunday, October 28th, 2007Courtesy of Michał :)
“Bo N1E “- “Because NO”
Czekam na “Bo Tak” - Waiting for “Because Yes” ;)
Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał, proszę o dokumentację fotograficzną.
Goodbye my love goodbye
Friday, October 26th, 2007“Pozwoliłem sobie na przygotowanie krótkiego filmu na pożegnanie kilku posłów i posłanek z pewnych partii, których nazwy wkrótce zapomnimy.”
http://pl.youtube.com/watch?v=Sq9RIby_W5w
Autor powyższego filmiku i nie- Autorka świętują zakończenie ery kaczyzmu i powitanie nowej ery donaldyzmu ( z wielką nadzieją, że będzie lepsza od poprzedniej).
Przygotowanie do kampanii … i
Hurra ! skrzydła trzepoczą z radości
Lekkie oszołomienie wygraną …
I na koniec ładnie wypiąć kuperek na świeżo upieczoną opozycję


































































































